Drukuj

Świąteczny  relaks  w „ RELAKSIE”

w MIĘDZYWODZIU

Niektórzy z nas kolejny raz spędzają okres około świąteczny w Międzywodziu nad Bałtykiem.

Nie jest ważne, czy są to pary, czy osoby solo, bo i tak tworzymy zwartą grupę. Zawdzięczamy to Irence Kliber, organizatorce tych wspaniałych wyjazdów.

Podstawową formą aktywnego wypoczynku – często z kijkami – są spacery po nadmorskiej plaży, w kierunku Wisełki czy Dziwnowa, lub kojące wędrówki po ścieżkach otaczającego nas sosnowo-brzozowego lasu. Przy słonecznej pogodzie można wylegiwać się na leżakach, bądź przywracać zdrowie korzystając z zabiegów leczniczych, czy niewielkiej pływalni. Klimat jest tu łagodny  i sprzyjający ludziom.

 

Pobyt urozmaicają okolicznościowe imprezy i spotkania o różnym charakterze. Wymienić można na przykład: wieczorki powitalne i pożegnalne z niespodziankami        w postaci  butelek smacznego szampana, ognisko, konkurs na najładniejszą pisankę, wieczór z przepiękną poezją sakralną lub ze skocznymi piosenkami biesiadnymi. W tym miejscu można nadmienić, że dyplom za najładniej namalowane pisanki przyznano Jolancie, a spotkanie z poezją to zasługa zaprzyjaźnionych uczestniczek z grupy wrocławskiej, które także przez szereg lat wybierają to samo miejsce świątecznego wypoczynku.

 

Na mszy w niedzielę wielkanocną obie grupy zaśpiewały przygotowaną, uroczą pieśń pt. „Alleluja”, która pochodzi z repertuaru greckiej piosenkarki Eleni. Z jej tekstem i melodią zapoznała nas właśnie Irena, która jest dobrym duszkiem przeróżnych miłych i ciekawych inicjatyw. Gdy Bernard w trakcie mszy, swoim donośnym tenorem, niespodziewanie zaśpiewał pieśń wielkanocną oczy i uszy wszystkich obecnych  zwróciły się w jego stronę. To była podniosła i wzruszająca chwila.

Taki świąteczny pobyt poza miejscem stałego zamieszkania ma wiele pozytywnych cech i staje się coraz powszechniejszy. Urozmaiceniem bywają odwiedziny naszych krewnych i przyjaciół, zwłaszcza w dni Wielkiej Nocy.

Jednakże wybór miejsca i sposobu spędzenia świąt , tak jak wiele innych wyborów w życiu, jest sprawą indywidualną i… niech tak pozostanie.

Dla nas, ten pobyt w uroczym miejscu nad morzem, był pasmem przyjemności i  wypoczynku oraz  pewnym urozmaiceniem.

 

Wrażeniami podzieliły się: Krystyna Zgorzelska i Jolanta Adamczyk

Foto: Jolanta