|
Podkreślić trzeba doniosłą rolę, jaką spełniają krowy i koniki. W sposób naturalny skutecznie przywracają równowagę w środowisku w którym przebywają, a która została zakłócona wskutek nadmiernego zarastania łąk i pastwisk trzciną i turzycą. Sprawują się lepiej niż kosiarka, gdyż depczą i zjadają trzcinę oraz trawę, regulując ich odrastanie. Znów powróciły tu ptaki i drobne zwierzątka, które podczas niesprzyjających warunków przeniosły się w inne, przyjazne im rejony. Mogliśmy więc oglądać i słuchać towarzyszące nam ptactwo, z których wiele stanowi gatunki objęte ochroną. Nad głowami krążył jastrząb, do lotu podrywały się czajki, pod niebem wyśpiewywały skowronki…Występują tu także bieliki, kszyki, derkacze, kuliki wielkie, krwawodzioby i szereg innych, rzadkich gatunków ptaków.
Tablice znajdujące się na szlaku naszej wędrówki pełnią rolę edukacyjną. Informują odwiedzających o występującym na tych terenach bogactwie flory i fauny. Pani Małgosia skupiała naszą uwagę ciekawymi opowiadaniami, m.in. o często nieznanych zwyczajach krów i koników polskich.
Niestety ograniczenia czasowe nie pozwoliły nam na podziwianie tego niesamowitego terenu ze znajdującej się w oddali platformy widokowej. Jednakże obiecaliśmy sobie, że znów odwiedzimy ten dziki zakątek, leżący tylko 75 km od Szczecina.
II. W Stepnicy czekał na nas kolejny przewodnik pan Artur, należący do Towarzystwa Miłośników rzeki Iny i Gowenicy. Popilotował nas do Górki Zielończyk, znajdującej się w Puszczy Goleniowskiej. Większość z nas wspięła się po ok.200 schodach na punkt widokowy, na którym pracownicy Nadleśnictwa pełnią straż, wypatrując ewentualnych pożarów lub tp zagrożeń lasu. Dla nas była to niesamowita frajda, gdyż ze znacznej wysokości mogliśmy podziwiać rozległe, zieleniejące się wiosennie tereny łąk i lasów oraz akweny wodne.
Nie był to koniec niespodzianek, gdyż pan Artur, tylko sobie znanymi ścieżkami, poprowadził nas do ukrytego nad meandrującą rzeczką skupiska czosnku niedźwiedziego, który rósł tam w naturalnym środowisku. Dorodne liście tej intensywnie pachnącej rośliny – znajdującej się pod ochroną - są podobno jadalne; przypominały liście tulipanów, co widać na prezentowanym zdjęciu.
|