Drukuj

 

 

Biuro Turystyczne „HUBTOUR”

www.hubtour.pl Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

ul. JAGIELLOŃSKA 86

70 - 437 SZCZECIN

tel. 091 433 81 00

tel / fax. 091 488 88 19

POLAND

10  DNIOWA WYCIECZKA DO

PARYŻA- NORMANDII-BRETANII

TERMIN:01.06.2012- 10.06.2012 CENA 1640 zł

ŚWIADCZENIA:

- transport autokarem z toaletą, video, barkiem, klimatyzacją, rozkładanymi fotelami.

- 8 noclegów w hotelu sieci ,,Premiere Classe” . Pokoje 3 osobowe z tv, toaletami i prysznicami.

- 8 obiadokolacji .

- opieka pilota – przewodnika.

- opłaty drogowe, parkingi, autostrady.

- ubezpieczenie KL i NW.

ŚWIADCZENIA DODATKOWO PŁATNE:

- 8 śniadań – 200 zł.

- dopłata do pokoi 2-osobowych- 285 zł.

PROGRAM RAMOWY:

1 dzień zbiórka o godz. 5.00. Przejazd przez Niemcy do Paryża, nocleg.

2 dzień – zwiedzanieParyża: Katedra Notre Dame, Dzielnica Łacińska, Louwr, Dzielnica XXI w., Pałac

Luksemburski, Bazylika Sacre Coeur, Mountmartre, po  zwiedzaniu przejazd do hotelu, nocleg.

3 dzień - dalsze zwiedzanie Paryża: Muzeum D’ Orsay, przejazd do Wersalu, zwiedzanie Pałacu i ogrodów,

po zwiedzaniu przejazddo hotelu, nocleg.

4 dzień -  dalsze zwiedzanie Paryża: Cmentarz Pere Lachaise ,miejsce spoczynku m.in. Chopina, Edith Piaf i Jima Morrisona,

Place du Tertre, Łuk Triumfalny, Champs – Elysees, statkiem po Sekwanie, wieczorem wjazd na Wieże Eiffela, po

zwiedzaniu przejazd do hotelu, nocleg.

5 dzień – wykwaterowanie z hotelu, przyjazd do Giverny- zwiedzanie domu i ogrodu Claude Moneta, przejazd do Rouen- dawna

siedziba książąt Normandii. Zwiedzanie: Place du Vieux Marche, kościół Ste-Jeanne d\'Arc, katedra Notre-Dame, po

zwiedzaniu przejazd do hotelu, zakwaterowanie, nocleg.

6 dzień – wykwaterowanie z hotelu, przejazd do Etretat - miejscowości słynącej z dwóch klifów: Falaise d\'Amont i Falaise d\'Aval.

Przejazd przez Pont Du Normandie do Honfleur - malowniczego portu rybackiego i handlowego na lewym brzegu ujścia

Sekwany, naprzeciw Hawru. Zwiedzanie: przystanii jachtowej Vieux Bassin, z XVII w., nabrzeża Ste-Catherine i St-

Etienne, drewniany kościół St-Catherine, przejazd do kurortu Deauville, po zwiedzaniu przejazd do hotelu,

zakwaterowanie, nocleg.

7 dzień – wykwaterowanie z hotelu, przejazd do Caen, zwiedzanie: Abbaye aux Hommes, kościół St.-Etienne Abbaye aux Dames,

La Trinie, zamek Wilhelma Zdobywcy.    Przejazd do Mont Saint Michel – położonego na skalistej stożkowatej wysepce,

połączonej z lądem groblą, po zwiedzaniu przejazd do hotelu, zakwaterowanie, nocleg.

8 dzień – wykwaterowanie z hotelu, przejazd wzdłuż Cote De Granite Rose, do wioski rybackiej Le Conquet, przejazd do punktu

widokowego Pointe De St Mathieu, przejazd do St Malo, krótkie zwiedzanie, przejazd do hotelu, zakwaterowanie, nocleg.

9 dzień – wykwaterowanie z hotelu, przejazd do Rennes, zwiedzanie: place de Lices, katedra St-Pierre, bazylika St-Sauveur, Palais

du Parlament, rue St-Georges słynna z kamienic z muru pruskiego, kościół St-Melaine z przylegającym do niego ogrodem

Thabor, wyjazd do Polski.

10 dzień – przewidywany przyjazd do Polski ok. 17.00

UWAGI:

-        kolejność zwiedzanych obiektów ustala pilot i może ona ulec zmianie.

- koszt biletów wstępu do obiektów pokrywają uczestnicy -ok. 80 EURO

WARUNKIEM UCZESTNICTWA W WYCIECZCE JEST

PRZEDPŁATA W WYSOKOŚCI 200 ZŁ DO 16.01.2012r.

Przedpłatę i zapisy na wycieczkę przyjmuje Teresa Szewczyk  od dnia 28.11.2011r.

przed i w przerwie wykładów  / poniedziałki /w Zamku Książąt Pomorskich

 

 

Moje wrażenia z wycieczki: Poznań, Kórnik, Rogalin, Puszczykowo

Ludzie! Nie siedźcie w domu! Na to macie jeszcze dużo czasu. W myśl tej maksymy wyszukałam na tablicy ogłoszeń wycieczkę do Poznania do Opery. Nawet nie przypuszczałam, że ten wyjazd ( 51 osób) będzie aż tak udany! Co za ludzie ! Nikt nie marudził, nie narzekał, nie biegał po zakupy. Muszę przyznać , że znam podróże i „turystów” z Polski. A tu byłam mile zaskoczona: kierowniczka pani Terenia uśmiechnięta, cierpliwa, zorganizowana; pilot młody, miły i kompetentny; kierowca uprzejmy i bez zarzutu.

No i plan wycieczki przemyślany i wykonany .W Poznaniu byliśmy około godziny 13.00 dnia 16.11.2011r gdzie czekał na nas przewodnik, ale jaki! Nie tylko znający doskonale historię Polski ale zakochany w swoim mieście, dumny z polskości, mówiący pięknym językiem o faktach, których zdecydowanie większość Polaków nie zna. Stare Miasto, zawsze piękne, uraczyło nas smakołykiem – rogalami marcińskimi, które wszyscy spałaszowali ze smakiem. Drobny gest, ale jak miły i polski.

Potem odbyła się „sesja zdjęciowa”, bo jak nie zrobić fotki z tak pięknego miejsca. Nikt nie wahał się stanąć nawet pod Pręgierzem. Niezwykle wzruszający dla mnie był pobyt w Ostrowie Tumskim, w miejscu które musi kojarzyć się z kolebką polskości. To tam, pod Katedrą, złożono ciała naszych pierwszych władców: Mieszka I, Bolesława Chrobrego. Ciekawa była też historia rodu Raczyńskich i Działyńskich, wielkich patriotów, którzy nie szczędzili pieniędzy by zachować polskie książki, rękopisy, obrazy. Ratowali Ojczyznę w najlepszy z możliwych sposobów w czasach, które były dla Polski najtrudniejsze.

Wieczorem – Opera! W programie „Tosca” Pucciniego. Wreszcie można pokazać się w całej krasie. Panie i panowie zabrali ze sobą wyjściową garderobę więc wyglądaliśmy odświętnie, elegancko. Warto było, bo opera była wzruszająca, a wykonanie, głosy, obsada najwyższej klasy. Wróciliśmy do hotelu, który choć nie „gwiazdkowy „ był zupełnie zadowalający.

Kolejny dzień spędziliśmy na zwiedzaniu. W planie był Kórnik, Rogalin, Puszczykowo. Nie wszyscy pewnie wiedzą ,że w Kórniku urodziła się nasza laureatka Nagrody Nobla  Wisława Szymborska. Szkoda, że pałac jest w remoncie i nie wszystko można było zobaczyć. Jest za to powód – by tu wrócić.

Rogalin słynie z pięknego pałacu, parku  i wiekowych dębów: Lecha, Czecha i Rusa. Bardzo ciekawie opowiadał o nich pan Marek.

Potem zgodnie z planem ruszyliśmy do Puszczykowa. Tam obok pięknych okolic znajduje się Muzeum – Pracownia Literacka Arkadego Fiedlera. Tu dopiero można było ”poszaleć „fotograficznie. Ileż eksponatów na zewnątrz i wewnątrz. A jaką frajdę mieliśmy słuchając opowieści o słynnym podróżniku i pisarzu z ust samego wnuka.

Nawet obiad w Puszczykowskim dworcu PKP był dla nas nie tylko smaczny ale i atrakcyjny bo nie była to zwykła restauracja lecz kolejowa „Lokomotywa”.

Chwała więc organizatorom za tyle wrażeń i nowej wiedzy. Wszak to przecież Uniwersytet – zobowiązuje więc do ciągłego uczenia się………wszystkiego.

Już dziś czekam na nowe propozycje i składam pieniądze do skarbonki.

Tekst Halina J.

Więcej zdjęć w galerii. <<<<