|
|
Chojna
Dnia 20.04.2012 Zespół Miłośników Przyrody ze Stowarzyszenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Szczecinie zorganizował wycieczkę edukacyjno-krajoznawczą do Nadleśnictwa Chojna. Zaraz po wjeździe do Chojny obejrzeliśmy z okien autokaru ładny, duży kościół zbudowany w stylu gotyckim. Opiekuje się nim proboszcz jednej z tutejszych parafii. Remont kościoła poważnie zniszczonego w czasie ostatniej wojny, jest częściowo finansowany przez Niemców. Od czasu do czasu odprawiane są w nim nabożeństwa ewangeliczne i ekumeniczne.
Członkini naszego Zespołu, Weronika Ryba< zapoznała nas z okazem drzewa, jakim jest rosnący nad rzeką Rurzycą w Chojnie- platan klonolistny o nazwie „Olbrzym” o obwodzie 11m, mierzonym w pierśnicy. Jest to najgrubszy platan w Europie. Podstawowym celem wycieczki było zapoznanie się z działalnością Nadleśnictwa i zwiedzenie dwóch cennych obiektów przyrodniczych: rezerwatu przyrody: Dąbrowa- Krzymowska i Parku Krajobrazowego Rajska Dolina, potocznie zwanego Doliną Miłości.
W Nadleśnictwie przywitali nas jego przedstawiciele: mgr inż. Ewa Wysocka i mgr inż.Robert Pankratow, którzy przez cały dzień opiekowali się nami, udzielali wyjaśnień i informowali na temat działalności Nadleśnictwa. Podstawowym działaniem jest zwiększanie zapasów surowca drzewnego „na pniu” i stwarzanie warunków do poprawy walorów przyrodniczych lasów, a w nich ilości cennych, rodzimych okazów roślin, grzybów i zwierząt, także szczególnie rzadkich, chronionych owadów. Podległe Nadleśnictwu obszary leśne rozciągają się wzdłuż Odry w trójkącie: Widuchowa,Trzcińsko-Zdrój, Bielinek o pow. leśnej 20000ha. W miejscowości Zatoń Dolna zwiedziliśmy założony w 1850r. leśny park krajobrazowy „Rajska Dolina” o pow.26ha – urocze miejsce do wypoczynku i kontemplacji wśród potężnych pomników-drzew i głazów. Starannie zagospodarowane alejki zachęcają do turystyki pieszej. Obok stawów z barokowymi rzeźbami i obiektami wypoczynkowymi prowadzą do punktów widowiskowych. Po spacerze po „Rajskiej Dolinie”, leśnicy poczęstowali nas na miejscu biwakowym smacznym bigosem i kiełbaskami podpieczonymi nad ogniskiem.
Wprawdzie syci i wypoczęci ale z trudem wspięliśmy się na „Wzgórze Krzymowskie”o pow.3,5ha z dębami w wieku 400lat, które wywarły na nas ogromne wrażenie. Naszą uwagę przykuły także znajdujące się tam dwa głazy narzutowe zwane „Bliźniakami”o obwodzie około 25m każdy. Na tym zakończyliśmy nasz pobyt na terenie Nadleśnictwa. Byliśmy zachwyceni życzliwością i gościnnością gospodarzy, a wiceprzewodniczący Zespołu, Henryk Klimek, podziękował przedstawicielom Nadleśnictwa za przekazane nam informacje o lesie i pracy w nim, a mając ku temu odpowiednią wiedzę stwierdził, że Nadleśnictwo Chojna jest oceniane od wielu lat jako jedno z najlepiej pracujących w miejscowej Dyrekcji Lasów, która z kolei należy do najlepszych w Polsce. Poprosił jeszcze o przekazanie podziękowania i wyrazów uznania Nadleśniczemu- Andrzejowi Wysockiemu. , Załączone zdjęcia wykonał Radosław Kleszczewski
Miłośnicy Przyrody
Zespół Miłośników „Przyrody” powstał w październiku 2001 r. i w chwili obecnej liczy 37 osób. Spotykamy się cały rok w I i III piątek miesiąca.
Na spotkaniach członkowie Zespołu prezentują ciekawe tematy, które pogłębiają naszą wiedzę odnośnie flory i fauny oraz ochrony środowiska. Omawiamy interesujące artykuły z miesięcznika „Przyroda Polska” w zakresie ekologii zmian klimatycznych, obszarów chronionych. Wymieniamy się zdobytymi doświadczeniami, sadzonkami nasion i cebulkami. Spotykamy się z przedstawicielami Wojewódzkiego Oddziału LOP i Biura Konserwacji Przyrody w Szczecinie, aby wysłuchać ciekawych prelekcji i zapoznać się ze specyfiką pracy. Organizujemy również wyjścia do kina na filmy przyrodnicze np. „Makrokosmos”. Odbywamy także wspólne spacery po ciekawych zakątkach naszego miasta ze zwróceniem uwagi na piękno roślinności oraz zabytki: Różanka, panorama z wieży Katedry, park Żeromskiego, Cerkiew Św. Mikołaja, Domek Grabarza, „Grota” jezioro Szmaragdowe. Organizowane są także wycieczki krajowe i zagraniczne. Mile wspominamy pobyt w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej Lasów Państwowych w Kliniskach. Zwiedziliśmy również zabytki oraz podziwialiśmy budzącą się do życia przyrodę w Stargardzie Szczecińskim, Marianowie i Morzyczynie nad jeziorem Miedwie. Wiele atrakcji przyniosła nam wycieczka do Podczela w Kołobrzegu, gdzie można było zachwycać się młodymi łyskami, kaczuszkami, gąskami i łabędziami pod opieką dorosłej pary ptaków na tle chronionej roślinności ekoparku. Ciekawych wrażeń dostarczył nam wyjazd do oceanarium w Stralsundzie. Z zainteresowaniem oglądaliśmy podnośnie statków w Niederfinow oraz zwiedziliśmy Leśny Ogród Botaniczny w Eberswaldzie, kontemplując po drodze wiosenne krajobrazy naszych zachodnich sąsiadów. Reprezentacja zespołu miała przyjemność oglądać wystawę ogrodów w różnych stylach Buga 2009 w Schwerinie. W maju br. oddychaliśmy czystym powietrzem w Puszczy Bukowej, a także zwiedzaliśmy Ogród Dendrologiczny w Glinnej. Planowane są dalsze wycieczki do Ogrodu Botanicznego w Christianbergu i do Ogrodów Świata w Berlinie. We wrześniu jak co roku będziemy słuchać wykładów naukowców Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, a następnie uczestniczyć w wycieczkach STN w ramach Zachodniopomorskiego Festiwalu Nauki, by po powrocie podzielić się w październiku wrażeniami i zdobytymi wiadomościami. O atmosferze w zespole świadczą wspólnie obchodzone uroczystości takie jak: Wigilia, Nowy Rok, Dzień Kobiet i zakończenie roku. Praca Zarządu i Członków Zespołu dokumentowana jest w Kronice której wiele serca i czasu poświęca jedna z naszych koleżanek.
Przewodnicząca Zespołu - Leokadia Topolewska
03.06.2011 roku 45 członków Zespołu Przyrodników przybyło na punkt zborny z zamiarem uczestniczenia w wycieczce turystyczno-krajoznawczej do Chojny.
Cieszono się ze słonecznej pogody i z przygotowanej przez Nadleśnictwo biesiady przy ognisku z poczęstunkiem (bigos, kiełbaski). Niestety, zamówiony autokar nie został podstawiony. Część uczestników wróciła do domów. Pozostali, ponad 30 osób, wyruszyło tramwajem na Głębokie. Na Białej Polanie rozpalono ognisko. Impreza przebiegała w niezwykle miłej atmosferze. Świadczą o tym uśmiechnięte twarze na załączonym zdjęciu. Ważnym elementem tego spotkania było pozyskanie kilku członków Zespołu do wspoma- gania przewodniczącej w opracowywaniu planu i programów spotkań, imprez i wycieczek,i do aktywnego udziału w ich realizacji. Zapowiada się atrakcyjny rok dla Zespołu.
Z inicjatywy kol. Kazi Chmielewskiej powstał chórek.
Grono „wspomagające” zgłosiło kilka propozycji, z których przyjęto jedną. Na rozpoczęcie nowego roku 2011/12 zorganizowany zostanie rajd szlakiem „Siedmiu Młynów”, który za- kończy się na Białej Polanie przyjęciem programu działania i posiłkiem przy ognisku.
Radosław Kleszczewski
04.06.2011
WYCIECZKA DO ŁOBZA 19.08.2011 kol. Krystyna Podwójci zorganizowała dla 20 członków Zespołu Miłośników Przyrody wycieczkę do Łobza. Zamierzano zapoznać się ze stadniną koni rasowych, obejrzeć zawody hipiczne, oraz zwiedzić miasto i jego okolicę.W drodze, przejeżdżając przez większe miejscowości, nasza Przewodnicząca zapoznawała nas z ważniejszymi datami ich historii i zabytkami.
Pierwszym etapem podróży był Świętoborzec. Po zabudowaniach stadniny koni oprowadzał nas nowy właściciel, informując o planach przywrócenia jej dawnej świetności, pobudowania hotelu z restauracją, słowem urządzenia atrakcyjnego obiektu dla turystów.W pięknej scenerii hipodromu i przy słonecznej pogodzie obejrzeliśmy ciekawe zawody hipiczne.
Nadeszła chwila ruszenia na zwiedzanie okolicy Łobza. Młoda przewodniczka poprowadziła nas ścieżką edukacyjną po okolicznym lesie obok szczególnych miejsc, ciekawie informując o ich znaczeniu i historii.
Na jednym z nich – mostku przez rz. Redę, pozujemy do grupowego zdjęcia. Po trzygodzinnej wędrówce na 10. kilometrowym szlaku, dotarliśmy zmęczeni do pizzerii w centrum miasta. W czasie odpoczynku organizatorzy często wali nas ciastem i ciepłymi napojami, a Basia nalewką z racji „entej” rocznicy urodzin. Odśpiewaliśmy „sto lat” i ruszyliśmy w drogę powrotną. Odnotował R.K.
Zdjęcie Adam Kogut
Piękny jest Szczecin
Grupa Miłośników Przyrody wybrała się 07.10.2011 na pieszą wędrówkę po parku im. Stefana Kownasa. Wycieczkę poprowadziła Weronika Ryba po raz pierwszy jako prze-wodnik z uprawnieniami. Z inicjatywy dendrologa b.Akademii Rolniczej w Szczecinie profesora Stefana Kownasa powstał na terenie dawnego cmentarza Niemierzyńskiego park nazwany jego imieniem. Znajdują się na nim dwa głazy; jeden poświęcony profesorowi, a drugi mieszkańcom, współdziałającym w urządzeniu parku. Rośnie tam wiele pomnikowych drzew i krzewów jak: jesion opleciony przez bluszcz, dąb szypułkowy, buk z liśćmi o charakterystycznej obwódce jonizującej, buk zwisający, dąb czerwony, platan klonolistny, głóg szkarłatny, bożodrzew gruczołkowaty i inne. Zapoznając nas z tymi okazami, Weronika demonstrowała na zdjęciach kwiaty w czasie drzew kwitnienia, a także przyniesione ze sobą ich owoce. Dwie z uczestniczek zapisywały sobie ciekawsze informacje i zbierałyliście do zielnika. Wszyscy z zaciekawieniem wysłuchiwali informacji. Niektórzy rodowici szczecinianie przyznawali, że nic nie wiedzieli o istnieniu tak pięknego obiektu w Szczecinie. Zmierzając do Seminarium Duchownego przy ul. Pawła VI podziwiano wysmukłą, o kształcie regularnego stożka sekwoję – drzewo rosnące na posesji Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Potrzeba zbudowania seminarium duchownego powstała z momentem powołania w 1972 r. Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Dopiero w 1982 r. biskup Majdański uzyskał lokalizację przy ul. Papieża Pawła VI . W czasie wizyty 11.06.1987 Jan Paweł II dokonał wmurowania kamienia węgielnego, przywiezionego z Bazyliki Św. Piotra. Seminarium wybudo-wano za pieniądze sponsorów: mieszkańców Pomorza Zachodniego, Jana Pawła II i biskupstwa w Bambergu. Obiekt oddano do użytku w 1993 r. Wewnątrz kompleksu budynków znajduje się wirydarz. Rosną tam 4 dorodne paulownie puszyste i stoi figura „Dobrego pasterza”. Dla upamiętnienia beatyfikacji Jana Pawła II obok obiektu posadzono drzewko dębu. Na zakończenie zwiedzania Przewodnicząca Zespołu podziękowała przewodniczce za przedstawienie w sposób profesjonalny wiedzy o parku i Seminarium, a uczestnicy nagrodzili Weronikę brawami.
Spacer opisał i na zdjęciach utrwalił – R.Kleszczewski Oczyszczalnia ścieków.
Zespół Miłośników Przyrody SUTW 21.10.2011 r. zapoznał się z technologią oczyszczania ścieków w Szczecinie. Po oczyszczalni oprowadził nas przedstawiciel ZWiK, kierownik obiektu – inż. Jacek Jasiulewicz. W 2000 roku wdrożony został „Program poprawy jakości wody w Szczecinie” z dotacją unijną w wys. około 282 mln euro, stanowiącą 66% kosztów inwestycyjnych. Urząd Miejski, jako beneficjent kwoty ponad 230 mln euro, wykorzystał ją na budowę sieci kanalizacji ścieko- wej i innych elementów infrastruktury, niezbędnych dla oczyszczalni. Natomiast resztę dotacji w kwocie prawie 50 mln euro, ZWiK otrzymał na oczyszczalnię ścieków. Pozostałe 33% kosztów pokryto z kredytu.
Budowę rozpoczęto w 2003 r. na obszarze 9 ha przy ul. Szczawiowej. Kilka dotychczasowych, osiedlowych oczyszczalni, przekształconych w przepompownie, tłoczy teraz do oczyszczalni 60 000 m3 ścieków na dobę, w tym nieczystości z punktu zlewnego dla wozów asenizacyjnych.
Pracującą w ruchu ciągłym oczyszczalnię obsługuje zaledwie 20 osobowy personel. Zachwyca automatyzacja i synchronizacja wielu skomplikowanych urządzeń nie wymagających ciągłego ich monitorowania. W czasie wieloetapowego oczyszczania ścieków z części stałych, pod-dawane są one równocześnie niezbędnym trzem różnym procesom biologicznym, celem pozbawienia ich azotu, fosforu i węgla organicznego. Pozyskane w ten sposób składniki, także wydzielające się ciepło, magazynowane są i wykorzystywane do procesu oczyszczania ścieków i w 100% do ogrzewania budynków. Uzyskany gaz służy do napędzania agregatu prądotwórczego, zaspokajającego w 70% potrzeby w zakresie energii elektrycznej. Wyodrębniony ze ścieków osad zostaje sprasowany i zabierany jako nawóz lub dodatek do opału. Piasek, po wytrąceniu zeń ścieków i wypłukaniu, wywożony jest na Ostrów Grabowski w porcie. Zapoznani zostaliśmy z procesem, obiektami i urządzeniami, docierając na koniec do miejsca, gdzie woda, oczyszczona w 90%, wpływa do Odry - również w ilości 60 000 m3 na dobę.I pomyśleć, że tak dzień w dzień, przez cały rok, prawie bez stałego monitoringu przebiega ten skomplikowany proces… To po prostu cud techniki! Pożegnanie nastąpiło po zwiedzeniu pomieszczeń biurowych i obejrzeniu panoramy całego obiektu z tarasu. Wszędzie idealny porządek. Nam miłośnikom przyrody, nie uszły uwagi nasadzenia drzew i krzewów.
Pełni uznania dla uprzejmości i przekazanej nam bogatej wiedzy dot. oczyszczania ścieków, serdecznie podziękowaliśmy panu kierownikowi.
Radosław Kleszczewski Spotkanie Wigilijne Dnia 16.12.2011
Zespół Miłośników Przyrody zorganizował we własnym gronie spotkanie opłatkowe.
26 osób zasiadło przy zastawionym smakołykami stole. Były na nim potrawy wigilijne, przygotowane i przyniesione przez uczestników spotkania. Nie zabrakło też opłatka.
Przewodnicząca Zespołu, Lodzia, przywitała obecnych, rozpoczynając tym naszą uroczystość. Z uwagi na szczelnie wypełnioną salę, nie ruszając się z miejsca, złożyła z opłatkiem w ręce wszystkim serdeczne życzenia świątecznonoworoczne. Osoby siedzące obok siebie dzieliły się opłatkiem, a z pozostałymi wymieniały między sobą życzliwe gesty i ciepłe spojrzenia.
Konsumpcję zaczęto tradycyjnie od pasztecików z barszczykiem i pierogów o delikatnym cieście z nadzieniem. Krystyna B., proszona o przepis na to ciasto, podyktowała go zainteresowanym. Przy kawie i herbacie i przy różnorakich wypiekach przytaczano przestrogi i wróżby związane z obrzędami świątecznonoworocznymi. Także recytowano wiersze. Tutaj aktywnością wyróżniły się: Ewa F., Kazia H., Ela R. i Janeczka P.
Historię kolędowania przedstawiła Weronika R. (Szczegółową wypowiedź stanowi załącznik). Weronika zaskoczyła nas odśpiewaniem pierwszej zwrotki kolędy Cicha noc w języku niemieckim, rosyjskim i oczywiście polskim.
Na zakończenie Lodzia podziękowała za uroczystą i serdeczną atmosferę oraz za dostarczone wyroby. Szczególne słowa podzięki skierowała do koleżanek, które na czele z Lidką Z. nakryły do stołu i podawały gorące napoje.
Spotkanie opisał i zdjęcia wykonał Radek Kleszczewski KOLĘDY I KOLĘDOWANIE
(Materiał przedstawiony na spotkaniu opłatkowym Zespołu Miłośników Przyrody SUTW
16.12.2011r.)
Najbogatsze tradycje około Bożego Narodzenia w świecie chrześcijańskim powstały w Niemczech, potem przeszły do Wielkiej Brytanii, Polski Rosji, Czech i innych krajów. Już w XV wieku w Niemczech śpiewano kolędy ludowe. Marcin Luter ułożył słowa kolędy „Przyjdź do mnie Jezu mój”, a dwa wieki później muzykę napisał Jan Sebastian Bach. Pojawiło się wiele kolęd, najczęściej twórców bezimiennych.
Najpiękniejsza kolęda niemieckojęzyczna „Stille Nacht, Heilige Nacht” (Cicha noc, święta noc) powstała w 1818 roku w Austrii., na przedmieściach Salzburga. Słowa napisał ks.Josef Franz Mohr, a muzykę skomponował organista z tego kościoła Franz Xaver Grueber. „Cicha noc” szybko została przetłumaczona na wiele języków. Między innymi na j. polski, rosyjski, angielski, czeski. Kolęda ta stała się kolędą ekumeniczną
W Polsce kolędy zaczęto śpiewać na początku XV wieku. Jedną z pierwszych była „Do szopy hej pasterze” – twórca nieznany, a słowa do kolędy „Ach ubogi żłobie” napisał ks Piotr Skarga, natomiast do kolędy „Lulajże Jezuniu” muzykę napisał Fryderyk Chopin.
Najpiękniejsza i głęboko patriotyczna kolęda „Bóg się rodzi”, została napisana po I rozbiorze Polski przez Franciszka Karpińskiego, a muzykę skomponował Feliks Nowowiejski, który także napisał muzykę do „Roty” Marii Konopnickiej.
O patriotycznym charakterze kolędy „Bóg się rodzi” świadczy poniższy werset:
Podnieś rękę Boże Dziecię
Błogosław Ojczyznę miłą
W dobrych radach
W dobrym bycie
Wspieraj Jej siłę swą siłą.
Jest to błagalny zwrot proszący o odzyskanie niepodległości dla Polski, dlatego kolęda ta była śpiewana w czasie zaborów.
Kolędy mają wielką moc w czasie Bożego Narodzenia. Tworzą niepowtarzalny klimat, budują nastrój i więź rodzinną. Powinno się je śpiewać zawsze radośnie w czasie wieczerzy wigilijnej po łamaniu się opłatkiem. Natomiast na pasterce najwspanialej brzmi kolęda „Wśród nocnej ciszy”.
Kolędy i kolędowanie to skarb kultury polskiej, to dobro narodowe.
Weronika Ryba
|






Zapisał:
.jpg)
.jpg)


